lato w kajaku

Filozofia rzeki

/ 0 komentarzy / w Relacje ze spływów
Filozofia rzeki

Wołają na mnie Heraklit i choć pochodzę z odległej Azji Mniejszej najchętniej czas spędzam na Ponidziu. To właśnie tutaj, płynąc kajakiem, obmyśliłem główne założenia mojego sytemu filozoficznego.

Na spływie kajakowym Nidą byłem wielokrotnie. Bacznie obserwowałem i wsłuchiwałem się w naturę, choć ta lubi się ukrywać. Z uzyskanych danych, mocą rozumu, wyłuskałem prawdziwy obraz wszechświata. Tu zaznaczam, że samo poznanie zmysłowe to za mało, by zrozumieć filozofię rzeki. Złymi świadkami są oczy i uszy ludziom, którzy mają duszę barbarzyńców.

CZYTAJ WIĘCEJ »

Pogoda na kajakach – tego lata nam dopisała

/ 0 komentarzy / w Relacje ze spływów
Pogoda na kajakach – tego lata nam dopisała

Piątek, poranna kawa w pokoju 2×3 metry. Jest trochę przestrzeni, ale siedzimy na jednym fotelu. Na łóżku 80 litrowa torba, w połowie zapakowana, w marynarskie kąpielówki, kapitańskie ręczniki. Z bocznej przegrody wystają buty do wody, pod nimi „na wszelki wypadek” peleryny. Na parkiecie wywietrzony krakowskim powietrzem namiot, śpiwór i materac. Uśmiecham się najmocniej, gdy odwracam głowę w lewą stronę. Na ławie piętrzy się nowe kajakarskie wyposażenie – dmuchane poduszki, kolorowe kubki w tęczowe paski i jeszcze bardziej kolorowy koc piknikowy. Gadżety mojej Rybki. Od kilku lat jeździmy na spływy z firmą z Jędrzejowa i z tej okazji doposażamy się na nasze prywatne święta. Zwłaszcza na urodziny. I od rozpakowania prezentu odliczamy dni do spływu. Dwa miesiące, dwa tygodnie, dwa dni, dwie godziny. Ruszamy. W tym sezonie 102 km na północ. Organizatorzy podesłali mapkę i napisali w którą polną drogę, przed którym mostem, mamy skręcić by trafić na prawy brzeg Nidy. Białej, za rok płyniemy na Czarną. Już postanowione.

CZYTAJ WIĘCEJ »

Spływ kajakowy – smak lata

/ 0 komentarzy / w Relacje ze spływów
Spływ kajakowy – smak lata

Jak smakuje Twoje lato? – zapytałam Bartka.

Jak wykupię all inclusive, to jest znośnie – odpowiedział.

Na spływie kajakowym smakuje wszystko. Zwykła kawa jest niezwykła, zwykłe gołąbki ze słoika, są gołąbkami niezwykłymi. Na co dzień nie zwracam najmniejszej uwagi na półki w sklepach z takim zatowarowaniem. Gdy zbliża się spływ kajakowy, uszy mi się trzęsą na wspomnienie tego smaku. Lata.

CZYTAJ WIĘCEJ »