BLOG

Prowiant i gotowanie na spływie weekendowym z KAJAKIEM.PL

/ 0 komentarzy / w Spływy kajakowe
Prowiant i gotowanie na spływie weekendowym z KAJAKIEM.PL

Dziś będzie kilka słów o jedzeniu podczas konkretnych imprez kajakowych. Mam na myśli weekendowe spływy kajakowe organizowane przez Przedsiębiorstwo Turystyczne KAJAKIEM.PL, z którym jestem związany od lat. Są to spływy kajakowe w wersji weekendowej (przyjazd w piątek wieczorem, płyniemy w sobotę i niedzielę). Z grupą płyną instruktorzy a bagaże przewożone są busem na następny biwak.

Bardzo często spotykam się z pytaniami dotyczącymi zaopatrzenia w żywność przed takimi spływami, dostępnością sklepów na szlaku kajakowym czy sprzętu kuchenno – biwakowego jakim dysponuje organizator.

Kajakiem.pl organizuje spływy w województwach świętokrzyskim, łódzkim i śląskim, na Białej i Czarnej Nidzie, Pilicy oraz dolnej Nidzie i Wiśle. Firma wykorzystuje swoje, leśne pola biwakowe, z reguły oddalone od wsi czy miejsc z jakąkolwiek infrastrukturą. W związku z tym wybierając się na taki zorganizowany weekendowy spływ kajakowy musimy przed wyjazdem zrobić niezbędne zakupy.

Najpierw postaram się wymienić artykuły spożywcze jakie są dostępne w wiejskich sklepach przy szlakach kajakowych spływów weekendowych. Na pewno w każdym sklepie dostaniemy napoje. Woda mineralna, soki, napoje gazowane czy piwo możemy kupić praktycznie w każdym, nawet najmniejszym, wiejskim sklepiku. Oczywiście może się okazać, że sok będzie tylko jabłkowy, nie będzie coli tylko pepsi, piwa będą tylko dwa rodzaje i oba ciepłe a wina nie będzie wcale lub będzie „baaaardzo tanie” 😉 ale z tym trzeba się pogodzić wybierając się za miasto. Z reguły w każdym ze sklepów, które odwiedzam pływając z kajakiem.pl można kupić konserwy mięsne, zupy instant, dżemy czy słodycze. Kłopot jest zazwyczaj z pieczywem, wędlinami, świeżymi owocami i jarzynami. Będziemy też mieć ograniczony wybór nabiału, aczkolwiek można dostać serek lub jogurt, kłopot polega na tym, że najpewniej będzie wybór między truskawkowym a wiśniowym i tyle.

Sami widzicie, że jeśli w pobliżu jest wieś, to można po dopłynięciu wybrać się do sklepu i dokupić sobie pyszności ale czy naprawdę warto tracić czas, który można spędzić nad wodą lub w lesie, na łażenie po sklepach? Kajakiem.pl transportuje busem bagaże uczestników z jednego biwaku na drugi więc nie musimy ograniczać ilości i wagi zabieranego prowiantu, bo nikt tego w kajaku woził nie będzie. W mojej opinii lepiej kupić sobie zapasy przed wyjazdem na kajaki i nie martwić się zakupami w trakcie spływu. Wówczas będziemy mieć ulubione jogurty bananowe, bułki z biedronki i takie napoje jakie lubimy a nie te, które są dostępne w wiejskim sklepiku.

Dobrym pomysłem, jeśli zamierzamy częściej jeździć na spływy kajakowe czy inne kilkudniowe wycieczki, jest zaopatrzenie się w lodówkę turystyczną z wkładami chłodzącymi. Podczas upalnej pogody będziemy spokojni o świeżość naszej wędliny i bananowego jogurtu. Przydadzą się też skrzynki plastikowe, do których można zapakować resztę prowiantu. Opakowania szklane lub łatwo ulegające zgnieceniu dobrze jest dodatkowo opakować, żeby zapobiec ich uszkodzeniu podczas pakowania do busa i transportu. Można też rozważyć pomysł przygotowania sobie gotowych kanapek na czas sobotniego płynięcia, jeszcze w piątek, w domu. Jeżeli mamy lodówkę turystyczną lub gdy pogoda nie jest upalna, odpowiednio zapakowane, zachowają świeżość.

Uczestnicy mogą też skorzystać z metalowych widełek do pieczenia kiełbasy i wygodnie spożyć swoje przysmaki siedząc na ławach, przy stołach, które są dowożone na każde pole biwakowe. Na wszystkich weekendówkach uczestnicy spływów mogą, w sobotni wieczór, własnoręcznie upiec na ognisku kiełbasę dostarczaną przez kajakiem.pl.

Podsumowując, na spływie weekendowym z kajakiem.pl będziemy przygotowywać:

  • W piątek: kolację
  • W sobotę: śniadanie, drugie śniadanie do kajaka, obiad, kolację
  • W niedzielę: śniadanie, drugie śniadanie do kajaka, ewentualnie przekąskę na „po spływie”

Na zakończenie krótka ściąga – lista zakupów z propozycjami do rozważenia:

ŚNIADANIA, KANAPKI „NA PŁYNIĘCIE” I KOLACJE:

-konserwy mięsne i rybne,

-pasztet do smarowania,

-jajka na twardo,

-sery żółte, białe i pleśniowe,

-dżem, nutella,

-wędliny pakowane próżniowo, kabanosy

-warzywa

-pieczywo

OBIADY

-dania instant (zupki „chińskie”, puree ziemniaczane, makaron z sosem itp.)

-makaron (najlepiej taki, który krótko się gotuje lub który wystarczy zalać wrzątkiem)

-sosy w słoikach,

-zestawy mięsa na grilla pakowane próżniowo,

-gotowe zupy i dania jednogarnkowe do podgrzania (sprawdzone firmy PROFI, w plastikowych workach)

-ziemniaki do pieczenia w ognisku

NAPOJE

-woda mineralna w dużej ilości,

-soki,

-napoje gazowane,

-herbata,

-kawa,

-cukier

PRZEKĄSKI

-batony typu musli,

-ciastka,

-owoce,

-kisiel/ budyń instant do zalania wrzątkiem

UNIKAMY MASŁA I NABIAŁU LUB WĘDLIN SZYBKO PSUJĄCYCH SIĘ W WYSOKICH TEMPERATURACH ORAZ SŁODYCZY Z DUŻĄ ILOŚCIĄ CZEKOLADY.

Podczas przygotowywania i spożywania posiłków przydadzą nam się : menażka lub garnek, kubek, talerze plastikowe lub jednorazowe, sztućce, nóż lub scyzoryk, termos – zwłaszcza podczas złej pogody, woreczki foliowe lub folia aluminiowa do pakowania kanapek, ręczniki papierowe i przyprawy do zaplanowanych dań.

Planując ilość zabieranych produktów spożywczych należy pamiętać, że na świeżym powietrzu, po kilku godzinach wiosłowania będziemy bardziej głodni niż podczas „miejskiego” dnia. Doradzam też zabranie 2 butelek wody mineralnej (1,5l) na osobę, na dzień, zwłaszcza podczas upałów.